Na szczycie Łomnicy po wspinaczce

Na szczycie Łomnicy po wspinaczce
Przestrzeń woła nas

W pięknym zacięciu na drodze Motyki na południowo - wschodniej ścianie Zamarłej Turni

Kasia w ścianie Sokolicy w Dolinie Będkowskiej

czwartek, 18 marca 2010

O Vlado Tatarce...

W dniu 17 sierpnia 2001 wraz z 16-letnią córką chciał zrobić turę non stop "trzema filarami Puškáša". Przeszedł filar Wołowej Turni i NW filar Galerii Gankowej, niestety pod koniec drogi zachodnim filarem Wielkiego Ganku odpadł w łatwym już terenie i poleciał 40 m -- upadek zakończył się śmiercią. Kariera wspinaczkowa, instruktorska i przewodnicka Tatarki była długa i bogata, toteż należał on do najpopularniejszych postaci słowackiego światka wspinaczkowego. Urodził się 13 marca 1945 w Bańskiej Bystrzycy, w Tatry wszedł w r. 1961, od 1975 był zawodowym ratownikiem HS, w 1977 otrzymał tytuł mistrza sportu. Kilka jego wejść zaliczono do "výstupów roka". W Tatrach wyszukał ok. 60 nowych dróg, zrobił też ok. 120 pierwszych wejść zimowych (do najlepszych należy prawy filar północnej ściany Wielkiej Jaworowej Turni, 1975). Wspinał się też w Tatrach Polskich, np. na Kazalnicy. Należał do pionierów taternictwa narciarskiego -- "Wielka encyklopedia tatrzańska" wylicza kilka jego brawurowych zjazdów, a także rekordową wyprawę narciarską z dni 26--28 kwietnia 1986 przez wysokie przełęcze i ściany Tatr Wysokich. Wyjeżdżał w Riłę, Alpy, Alpy Julijskie, ma szereg wielkich dróg w Kaukazie, na Szcheldzie, Nakratau (nowa droga północną ścianą, 1977) i innych szczytach. Andrzej Skłodowski wspomina go z Pamiru, gdzie w r. 1975 wszedł na Pik Lenina a w 1978 nową drogą NW ścianą Pika Achmadi Donisza. W latach 1974--1977 wyjeżdżał w Hindukusz. Wszedł tam na Noshaq i ma kilka wybitnych nowych dróg (m.in. S ścianą Gumbaz-e Safed, N ścianą Akher Chaq, NE ścianą Kohe Tez). Wyprawy w Himalaje -- na Kumbhakarnę (Jannu, 1979) i Kangchenjungę (1981) -- nie przyniosły mu wejść szczytowych i jego życiowym rekordem pozostał Noshaq. W r. 1979 uzyskał patent przewodnika tatrzańskiego i zawód ten uprawiał z wielkim powodzeniem do końca życia. Wśród taterników i przewodników polskich miał wielu znajomych i przyjaciół. (jn)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz